niedziela, 20 maja 2012

Chapter 7

- Ale Po Co ?- Spytałam Na Wieść, Że Lou Symulował Chorobę.
- Aby...- Nie Dokończył, Bo Zadzwonił Mu Telefon. Zerknął Na Wyświetlacz.- Sorry, To Liam...
I Tak Zaczął Gadać:
- Tak, Jestem... Tak, Wziąłem Leki... Tak, Ash Się Mną Opiekuje... Tak, Potrzebuje Kilka Marchewek... Tak Leże W Łóżku...- Zerkał Na Mnie I Uśmiechał Się Delikatnie. Wreszcie Odłożył Słuchawkę.
- Martwią Się O Ciebie- Zaczęłam.
- Wiem... Liam Zaraz Tu Będzie... -
- Jak To ? Tak Szybko ?- Spytałam.
- Powiedział ,Że Jedzie Jak Szalony... - Machnął Ręką. Usiadłam Sobie Obok Niego.
Chłopak Nagle Wstał I Włączył Radio. Leciało Akurat Ai Se Eu Te Pego.
- Chodź, Potańczymy !- Krzyknął , Po Czym Na Słowo " Pego " Zrobił Tak :


- Lou, Opanuj Się, Usiądź...- Powiedziałam.
- Ale LOUIS CHCE DANCE !- Zrobił Swój Wyjebisty Ruch " Pego " X D
- Chcesz Dance ? Trzeba Było Jechać Do Klubu-
- Nio Plose, Plose, Plose, Ploseee- Zrobił Oczka Z Shrek'a.
- No Ok, Ok... - I Zrobiłam Jego Ruch " Pego ". W Tym Samym Czasie Do Mieszkania Wszedł Liam.
Zrobił Minę Ala WTF.
- Ashley, Co Ty Mu Robisz ?
- Ja ? Ale Ja Nic...
- Biednego Louis'a Męczą Tańcem , Tak ? Chodź, Położysz Się Na Kanapie...- Powiedział Li.
Marchewkowy Posłusznie Udał Się Na Miejsce Spoczynku.
- No Ale Ja Nic Nie...
- Ash, Nie Wysilaj Się- Powiedział Liam- Przyniosę Ci Marchewkę.- Zwrócił Się Do Louis'a I Zniknął.
Tomo Puścił Do Mnie Oczko.

Zaraz Wrócił Liam Razem Z Marchewką.
- Jedz Sobie.- I Znów Zniknął Za Ścianą. Patrzyłam Jak Marchewka Zajada Marchewkę X D.
Zaraz Wrócił Lia.
- Jak Zjesz, Mam Dla Ciebie Kisielek Marchewkowy- Postawił Miskę Na Stole. Lou Zaklaskał W Dłonie.
- Thx, Daddy- Uśmiechnął Się I Podszedł Do Stoliczka. Wyjął Z Kisiela ( Chyba Tak To Się Odmienia X D ) Widelec...
Skoczyłam Do Kuchni. Wyjęłam Z Szuflady Łyżeczkę I Zaniosłam Ją Do Pokoju.
- Czy Tym Nie Będzie Łatwiej?- Spytałam.
Liam Podskoczył I Schował Się Za Kanapę.
  
- Typowe- Machnęłam Ręką I Podałam Łyżeczkę Lou.
Zerknęłam Na Zegarek. 21.56.
- To Co ? Oglądamy Jakiegoś Filma ?- Spytałam.

____________________

Po Pierwsze Dziękuje Za TYLE Wyświetleń.
Ostatnio Było 5OO.
Wchodzę Wczoraj : 72O
Wchodzę Dzisiaj : 824
< 3.

Czekamy Na 1OOO Wyś. ! : ]

Chciałam Wam Powiedzieć ,Że W Piątek ( Tj. 18 Maj ) Urodziła Się Moja Siostrzyczka Cioteczna ! < 3. Ma Na Imię Maja <3. Aww, Dzisiaj Odwiedziłam Ją I Moją Ciocię W Szpitalu... Ale Z Niej Słodziak ! < 3.

Nutka Na Dziś :

 ♥ Jennifer Lopez Ft. Pitbull- Dance Again ♥

piątek, 11 maja 2012

Chapter 6

   Wpadłyśmy Z Cleo W  Wir Przygotowań. Cienie, Tusze, Szminki, Błyszczyki, Podkłady, Pudry, Lakiery, Korektor... ( Nie Musicie Paczać Tych Linków, Dodałam Je Z Nudów X D )
Końcowy Make- up :
Cleo
Ashley
Przyszedł Czas Na Stroje, Buty, Dodatki...
- Co Zakładasz ?- Spytałam Nagle.
- Nw. Zwykle Mam Dylemat, Ale Dziś Poprostu Nie Mam Co Na Sb Włożyć...- Stwierdziła Z Smutkiem.
- To Co ? Zakupy ?- Uśmiechnęłam Się.
- Podoba Mi Się Twój Tok Myślenia.

                         ***
- PRZYSZŁA DOSTAWA !- Krzyczała Cleo Już Z Daleka Wskazując Palcem Na Szybę.
Ruszyłyśmy Ku Miejscy Z Błogosławieństwem Na Półkach X D.
- I Jak ?- Spytałam Cleo Patrząc Na Różową Mini.
- Niee, Zbyt Dziewczęca.
- WTF ?
- Ma Być Kobieco I Seksownie ,A Nie Słodko I Uroczo- Upomniała Mnie. Znów Zaczęłam Grzebać W Stercie Ubrań.
Przeszłyśmy Do Wieszaków. Sporo Tego Było...
Zegar Wybił Godzinę 19.3O. Zestresowałam Się, Już Tak Późno A My Jeszcze Nic Nie Mamy !
- Co Powiesz O Tych ?- Wyrwała Mnie Z Przemyśleń Cleo.
- Mogą Być A Teraz... GOŁ DO PRZEBIERALNI !- Niemalże Wepchnęłam Ją Do Przymierzalni, Po Czym Sama Powędrowałam Się Przebrać.
Po Chwili Oby Dwie Stałyśmy Twarzą W Twarz.
- Uuu, Jak Bosko !- Krzyknęła.- Bierzem !
I Powędrowałyśmy Do Kasy.
W Drodze Powrotnej Doznałam Nagłego Olśnienia.
- A Co Z Butami ?!
- Nikt Nie Zwróci Uwagi Na Starocie Z Naszej Szafy ,Gdy Włożymy Te Odlotowe Ciuszki !- Machnęła Ręką ,Po Czym Otworzyła Drzwi Do Mieszkania.
Cleo : Strój .
Ashley : Strój .
Zanim Się Spostrzegłyśmy, Usłyszałyśmy Dzwonek Do Drzwi.
Ja Zostałam W Salonie, Natomiast Cleo Poszła Przywitać Chłopców.
Już Od Progu Słyszałam : " OoO... Sexy " , " Idziemy Na Dyske Czy Do Klubu GoGo ? ".
- Tak, Tak Oczywiście, Będziemy Robić Striptiz... - Krzyknęłam.
- No To Cool- Hazza Wparował Do Pokoju. Zaraz Po Nim Przyszedł Niall. Wyrwał Mi Z Ręki Kubełek Popcornu ( Sama Nw Kiedy Go Zrobiłam X D )
- Ej ! Ja To Jadłam !- Dostałam Ataku Bulwersu.
- Świetnie To Ujęłaś." Jadłam "
- Wredny Nialler...
Zaraz Cała Reszta Wparowała Do Pomieszczenia.
- Vas Happenin' ?!- Krzyknął Zayn.
- No Spoczko.- Powiedziałam.- Idziemy ? Bo Się Ściemnia.
 
- Oł Jeah, Bejbee !- Krzyknął Hazza.
- Czekajcie... Jakoś Tak... Niedobrze Mi...- Zaczął Lou.
- Jak To ? - Przystanęłam.- Głowa Cie Boli ?
- Noo...
Staliśmy Tak Wszyscy Przez Chwile W Milczeniu Patrząc Jak Marchewkowy Cierpi, Po Czym Głos Wzięła Cleo :
- Ok, Ashka Zostanie Z Poszkodowanym , A Li Podwiezie Mnie, Lokowiastego, Blondaska I Mulacika Na Party.-
- Eee... Czemu Ja ?- Zdziwiłam Się.
- Uczyłaś Się Pierwszej Pomocy, Lecz Go !- Krzyknęła.
- Leo, Pierwsza Pomoc Służy Do Pomagania W Nagłych Wypadkach ,A Nie Na Jakiś Tam Ból Gło...- Nie Dokończyłam ,Bo Nasi Towarzysze Już Poszli.
Skoczyłam Do Apteczki Po Apap.
- Masz- Rzuciłam Mu Opakowanie I Podałam Szklankę Wody.- Weź Jedną. - Lou Napił Się Łyka Wody, Odstawił Ją Na Stoliczek, Rzucił W Kąt Leki I Uśmiechnął Się Delikatnie.
- Wolisz Ibuprom ?- Spytałam.
- Nie Chce Leków.- Zaśmiał Się.
- Chwila... Symulowałeś !-
- Barwo, Ash. Co Jak Co, Ale Zapłon To Ty Masz Niezły.
- Ale Po Co ?- Spytałam.

______________________

Wiem ,Że Szybko Dodałam- Tak Dla zabicia Czasu : )
Kocham Pisać To Opowiadanie < 3.

Jak Już Wcześniej Wspomniałam 1.OOO Wyś. = Super-Hiper-Długaśna Notka Z Gifami, Zdjęciami Itd. : )

Słyszeliście O Tej Złotej Płycie ? Chłopcy Podziękowali Nam Na Twitterze ! < 3
Ostatnio Była Też Akcja Na TT. Chciałyśmy Trafić Do Trendsów, Ale Niestety Nie Byłyśmy Zbytnio Zorganizowane- Były Dwa Hasła... Poza Tym Uważam ,Że Bez Sensu Jest Robić Taką Akcję W Tym Samym Czasie Co Ok. 5 Innych Krajów... Francja Była Bardzo Wysoko, Turcja Dostała Się Chociaż Na Chwilę, Holandia Trochę Się Utrzymała ,Włochy Były Aż Dwa Razy, A O Polsce Ani Śladu... Słyszałam Coś ,Że Niemcy Też Próbowali Się Dostać, Ale To Tylko Plotki.
Ale Się Rozpisałam X D.

CZEKAMY NA MORE THAN THIS ! < 3

Nutka Na Dziś :

 Rihanna- Where Have You Been 


 

środa, 9 maja 2012

Chapter 5

   Poszłam Zrobić To Śniadanko. Słyszałam Głośny Śmiech Chłopców I Krzyki Cleo Typu : " Ej ! Żelki Są Na Suficie ! " Albo " Louis, Zostaw Te Marchewki, Z Ogródka Nic Nie Można Wyrywać ! ". W Tym Czasie Smażyłam Naleśniki Podśpiewując Piosenkę " Call Me Maybe " [ Kliknij Aby Posłuchać ].
- Zgłoś Się Do X - Factor'a - Usłyszałam Głos Za Sobą.
Podskoczyłam.
- Jej, Wystraszyłeś Mnie !- Odwróciłam Się Do Niego Przodem I Dźgnęłam Go W Brzuch. A Był To Zayn.
- Widziałem- Uśmiechnął Się.
Wtem Do Kuchni Wszedł Niller.
- Kiedy Te Naleśniki ?! Kiedy Te Naleśniki ?! - Krzyczał.
- Za Chwilę, Nie Jaraj Się Aż Tak- I Wróciłam Do Robienia Naleśników.
Chłopcy Stali Tak Przez Chwilę Obserwując Co Robię. Najwidoczniej Szybko Im Się To Znudziło, Bo Zaraz Wyszli Z Kuchni.
[ Naleśniki ]

Gdy Weszłam Do Pomieszczenia ,W Którym Siedzieli Chłopcy Położyłam Dużą Tackę Z Talerzami Na Stole.
Zerkałam To Na Jednego, To Na Drugiego...
Cisza.
Niall Ospale Wyciągnął Rękę Po Swój Talerz, Po Czym Powoli Zaczął Gryźć Śniadanie. Chłopcy Poszli W Jego Ślady.
- Co Wy Tacy Bez Życia ?- Spytałam.
- Talent Nas Męczy- Odpowiedział Lou.
Parsknęłam
- To Nie Jest Śmieszne. - Upomniał Haz.
- Oczywiście- Udałam Powagę.- Czemu Talent Was Męczy ?
- Znasz To Uczucie Kiedy Masz Pasję I Możesz Ją Wykonywać Przez Cały Czas I Jeszcze Raz I Again, Again, Again, Again... - Mówił Blondyn.
- Nie ?- Powiedziałam Z Zdziwieniem.
- W Takim Razie Nas Nie Zrozumiesz...
- Przecież Fanki To Lubią.
- Wiemy !- Krzyknął Louis I Zaczął Się Śmiać.- KOCHAM DIRECTIONERS !- Zaczął Się Wydzierać.
Włożyliśmy Do Wieży Stereo Płytę Z Piosenkami. Rozbrzmiała Piosenka Madonny I Justin'a Timberlake'a  ,Pt. 4 Minutes [ Kliknij Aby Posłuchać ]  ( Wiem ,Że Ta Piosenka Jest Stara, Ale Mimo Wszystko Ją Kocham : )
Harry Zaczął Tańczyć. Od Naszego Pierwszego Spotkania Myślałam, Że Jest Raczej Smętny. Zaraz Wszyscy Poderwali Się Do Tańca X D
[ Taniec Chłopców ]  ( No Po Prostu Musiałam To Wstawić X D Jebłam : D ) :

 
Tumblr_m3kv2sxbqh1rryurto1_500_large
Tumblr_m3cpvtxyrg1qch4u1o1_500_large


- Eee... Rzuciło Wam Się Na Mózg ?- Spytała Cleo. Nawet Nie Zauważyłam Kiedy Weszła Do Pomieszczenia. Pewnie Przed Chwilą X D.
- Nie, Wszyscy Zdrowi- Rzucił Harry.
- Właśnie Widzę- Odrzuciła Pasmo Włosów Z Ramienia, Po Czym Wzięła Do Buzi Kawałek Naleśnika. - Mmm... Jaka Rozpusta- Oblizała Palce.- Nie Wolelibyście Zaszaleć Na Prawdziwej Imprezie, W Prawdziwym Klubie Z Prawdziwym DJ-em zamiast Wieży Stereo ?- Spytała. Chłopcy Spojrzeli Na Siebie.
- Rozumiem ,Że Chcesz Się Upić- Powiedział Lokers. Przytaknęła.- Wchodzę W To- Przybił Piątkę Z Mulatem.
- Wiesz ,Że Ja zawsze Chętna Na Imprezkę- Zaczęłam Jeść Jeszcze Jednego Naleśnika.
- A Ja Nie Piję- Powiedział Liam- Ale Chętnie Zawiozę Was Do Domu- Zaproponował.
- No To Gites Majonez !- Krzyknęłam.
- Też Chce Iść ! Pokażę Wam Co To Znaczy " Movies Like Niller " X D- Krzyknął Blondyn Zabawnie Poruszając Biodrami ( Paczaj Obrazek Wyżej ).
- Skoro Wszyscy, To Wszyscy- Wzruszył Ramionami Louis.
- No To Gites Malines- Powiedziała Cleo.


- O Której Po Was Przyjechać ?- Spytał Harry Na Wychodnym.
- Ok. 20...- Powiedziała Cleo.
- Do Zobaczenia - Krzyczeli Wszyscy.
- To Będzie Impra Stulecia- Zaśmiałam Się.
- Wiem- Powiedziała Cleo.- Lece Przygotować Dla Nas Cienie Do Powiek!


__________________

O Rajusiu, 5OO Wyś. ! < 3
I LOVE U ! Xx

Słuchajcie Jest Tak : Jak Dobijemy Do 1.OOO To Zrobię Specjalnie Dla Was Taką Super-Hiper-Mega Długaśną Notkę Z Mnóstwem Ruchomych Gifów, Obrazków ,Muzyki Itd. ...  ! : )


Nuta Na Dziś :

Justin Bieber- Boyfriend







sobota, 5 maja 2012

Chapter 4

   Obudziłam Się W Pokoju Cleo. Zegarek Wskazywał Godzinę Dziesiątą. Zwlekłam Swoje Zwłoki Z Łóżka. Ponieważ Moja Przyjaciółka Jeszcze Spała, Postanowiłam Pójść Do Kuchni.
   Co By Tu Zrobić Na Śniadanie ?
* Tosty
* Chałkę Z Dżemem
* Naleśniki
* Kanapki Z...
Naleśniki. Tak, Właśnie Na To Mam Ochotę ! Skoczyłam Do Lodówki.
Pusta.
Powędrowałam Do Szafek Z Produktami.
Pusta.
- Kurwaa .- Zaklnęłam Cichutko.
Postanowiłam Iść Do Sklepu Po Potrzebne Produkty. Nie Miałam Ochoty Się Stroić, To Tylko Wypad Do Supermarketu Stojącego Niedaleko Mieszkania.
Wzięłam Cieplutki Prysznic. Zaraz Po Nim Ubrałam Czarne Rurki Oraz Niebieską Bluzę. Użyłam Beżowego Cienia Do Powiek Oraz Wiśniowego Błyszczyku. Włosy Zostawiłam W Tzn. Artystycznym Nieładzie.

Całość Wyglądała Tak :


















- Gdzie Idziesz ?- Usłyszałam Za Sobą Zachrypnięty Głos.
- Do Sklepu- Odpowiedziałam Cleo Stojącej U Progu W Różowej Pidżamce W Groszki.- Musze Z Czegoś Zrobić Śniadanie.
- Spoko.- Ziewnęła. - Wracam Do Mego Łoża.


                  *SKLEP*

Zrobiłam Najpotrzebniejsze Zakupy, Tzn. Mleko, Mąka, Trochę Owoców, Picie...
Gdy Wyszłam Z Sklepu Poczułam Zderzenie.
Torba Bezwładnie Upadła Na Ziemie Rozsypując Zawartość.
- Uważaj Jak Idziesz !- Rzuciłam I Zaczęłam Z Powrotem Wkładać Zakupy Do Reklamówki.
- Sorry, Ashley. - Spojrzałam Na Niego.
- Zayn ?! Co Ty Tu ...- Niall Zasłonił Mi Usta Ręką.
- Nie Tak Głośno. Chodźmy Do Samochodu, Chłopcy Czekają. - Powiedział Mulat ,Po Czym Pomógł Mi  Spakować Resztę Rzeczy Do Torby. Blondyn Nie Mógł Doczekać Się Tego, Co Napotka W Torbach, Więc Zabrał Mi Je I Pobiegł Do Samochodu.

Tumblr_m37be8r9111r6s6uu_large

                       ***

- Niall, Mówiłeś ,Że Nie Będziesz Jadł Wiśniowych Żelków ! WIŚNIÓWKI SĄ MOJE !- Krzyknął Lou.
- Dobra, Już Nie Będę Ich Jadł !- Odpowiedział Blondyn. Gdy Marchewka Odwrócił Głowę W Drugą Stronę, Nialler Znów Zjadł Kolejną Wiśniówkę Ciągle Się Przy Tym Uśmiechając.

                      ***
- Jeeeesssssttttttttttteeeeemmmmm !- Wrzasnęłam Od Progu. Usłyszeliśmy Tupot Stóp Cleo.
- Masz Moje Frugo ?! Masz Moje Frugo ?!- Krzyczała, Po Czym Wyjęła Z Torby Napój - Moje Różowe Orzeźwienie. - Upiła Łyk.
Zaśmiałam Się.
- Dobra, Idę Zrobić Naleśniki.- Ruszyłam Ku Kuchni. Zatrzymał Mnie Dźwięk Otwierających Się Drzwi.
Chłopcy Wbiegli Do Domu.
- Naleśnikii ?!- Krzyknął Niall I Lou Równocześnie.
- Ołł Jeah, Z Serem I Bitą Śmietaną.
[ Reakcja Chłopców ] :

Tumblr_lyfibdugj61r3iym6o2_500_large


_____________________________

Wreszcie Wstawiłam : )
Przepraszam ,Że Taki Beznadziejny, Kolejny Będzie Lepszy...

Dziaa Za 385 Wyświetleń ! You 're So AmaZAYN  < 3.

Nutka Na Dziś :

  Carly Rae Jepsen - Call Me Maybe 




czwartek, 19 kwietnia 2012

Chapter 3


  Na Zielonej, Pięknie Oświetlonej Przez Słońce Łące, Siedziałam Na Trawie Zrywając Kwiatki. Zaraz Po Zerwaniu Układałam Je Do Koszyczka. Było To Pracochłonne, Ale Przyjemne. 

 Jeden Kwiatek... Dwa Kwiatki... Trzy Kwiatki... Siedem Kwiatków... Osiemdziesiąt Sześć Kwiatków... x DDD . 
   Gdy Zebrałam Już Kwiatki Z Caaałej Łąki, Znalazłam Jakieś Drzewko, Wyjęłam Książkę, Posypałam Ją Pachnącymi Płatkami Róż I Pogrążyłam Się W Lekturze. 

 


   Z Mego Bardzo Spokojnego Snu Wyrwał Mnie Krzyk Dochodzący Z Zewnątrz. 
Otworzyłam Oczy I Zaczęłam Nasłuchiwać 
- Niall, Do Cholery Jasnej, Czemu Trzymasz Mnie Za Moje Klejnoty ?! 
- Nw Zayn, Pamiętam Tylko ,Że Położyłem Się Spać Obok Jednorożca I Chciałem Dotchnąć Jego Rogu... 
- Dobra ! Nie Chce Znać Szczegółów !
   Ruszyłam Zwłoki Spod Ciepłego Śpiwora. Cleo Też Zaczęła Się Poruszać. 
- Jebło Ich ?- Spytała Przecierając Oczy Wierzchem Dłoni. 
- Tak- Odpowiedziałam Stając Na Równe Nogi. Cleo Poszła W Moje Ślady. 
Wyjrzałyśmy Zza Płachty Namiotu.    
- Chłopcy ? - Spytałam. Zaraz Zza Kolejnych " Domków Leśnych " Wyszedł Lou I Harry. 
- Co Jest ?- Spytał Ten Drugi. 
W Odpowiedzi Usłyszeliśmy Tylko Głos Liam'a ,Który Prawił Kazania Na Temat Krzyków, Gdy Inni Jeszcze Śpią. 
- Pierwszy Raz W Życiu To Nie Mi I Niall'owi Się Obrywa, Tylko Zayn'owi I Niall'owi. 
- Tak, To Dziwne. - Przyznał Lou Z Uśmiechem. 
Weszliśmy To Niallznotu ( Czyt. Najlznotu. ) ( To Połączenie Niall'a, Zayn'a I Namiotu x DD ). 
Blondyn Siedział W Siadzie Krzyżnem Uważnie Obserwując Liam'a. Zayn Zaś Leżał W Śpiworze Ospale Przecierając Oczy. 
Lou Zaśmiał Się. 
- Jak Wam Się Razem Spało, Gołąbeczki ?- Spytał Z Bananem Na Twarzy. 
- Gdyby Ominąć Molestowanie Seksualne Przez Mojego Współlokatora Podczas Snu, To Fantastycznie- Odparł Zayn. 
- Przecież Ci To Już Tłumaczyłem !- Mały Irlandczyk Doznał Ataku Bulwersu.- Au, Moja Głowa... 
- Nie Krzycz, Masz Kaca- Powiedział Harry. 
Blondyn Wepchnął Się Do Śpiwora Mulata. 
- Daddy !- Krzyknął Zayn. 
- Niall, Wyłaź Stamtąd, Masz Swój Śpiwór- Powiedział Liam. Żarłoczek, Chodź Niechętnie, Przeniósł Się Do Drugiego Łoża. Cleo Zrobiła Minę "WTF" ?! 
- Wy Tak Zawsze ?- Spytała. Chłopcy Przytaknęli.- A Ja Myślałam ,Że To Ash Ma Coś Nie Po Kolei... 
-Ej !- Jebnęłam Ją Łokciem W Ramię. Zrobiła Oczy Killer'a I Zaczęła Rozmasowywać Miejsce Uderzenia. 
- Jeżeli Będę Miała Sińca, Będziesz Płacić Za Moją Pierwszą Bluzkę Z Długim Rękawem...- Zagroziła. 
- Wy Tak Zawsze ?- Spytał Zayn. Przytaknęłyśmy. 
Zaczęliśmy Powoli Zbierać Swoje Zabawki... 



                                                          ***



- To Co ? Gdzie Mieszkacie ?- Spytał Harry Po Drodze Do Auta. 
- W Tej Chwili U Mnie.- Odpowiedziała Szybko Cleo.
- Tzn. ?- Dopytywał Się Zayn. 
- < ADRES SILNIE STRZEŻONY > - Cleo. 
- Fajne. Podwieziemy Was- Oznajmił Liam Otwierając Nam Drzwi Samochodu. 



-Kto Kieruje ?
- Ponieważ Przyjechaliście Moim Autem, Ja Poprowadzę- Rzucił Do Chłopców Harry. 
- OoO , Moja Gitara !- Wrzasnął Niall I Przez Całą Drogę Grał, A Chłopcy śpiewali :

(  Puśćcie Sb x DD )






It feels like we been living in fast-foward
Another moment passing by
The party's ending but it's now or never
Nobody's going home tonight

Katy Perry's on replay,
 
She's on replay
 
DJ got the floor to shake
 
The floor to shake
 
People going all the way
 
Yeah, all the way
 
I'm still wide awake

I wanna stay up all night
And jump around until we see the sun
I wanna stay up all night
And find a girl and tell her she's the one
Hold on to the feeling
And don't let it go
Cause we got the flow now
Get out of control
I wanna stay up all night
And do it all with you

Up all night
Like this, all night, hey
Up all night
Like this, all night, hey
Up all night

Don't even care about the table breaking
We only wanna have a laugh
I'm only thinking 'bout this girl I'm seeing
I hope she wanna kiss me back

Katy Perry's on replay,
 
She's on replay
 
DJ got the floor to shake
 
The floor to shake
 
People going all the way
 
Yeah, all the way
 
I'm still wide awake

I wanna stay up all night
And jump around until we see the sun
I wanna stay up all night
And find a girl and tell her she's the one
Hold on to the feeling
And don't let it go
Cause we got the flow now
Get out of control
I wanna stay up all night
And do it all with you

Up all night
Like this, all night, hey
Up all night
Like this, all night, hey
Up all night

Katy Perry's on replay
She's on replay
(We're gonna want to stay up all night)
DJ got the floor to shake
The floor to shake
(We're gonna want to stay up all night)
Up all night, up all night
(We're gonna want to stay up all night)

I wanna stay up all night
And jump around until we see the sun
I wanna stay up all night
And find a girl and tell her she's the one
Hold on to the feeling
And don't let it go
Cause we got the flow now
Get out of control
I wanna stay up all night
And do it all with you

Up all night
Like this, all night, hey
Up all night
Like this, all night, hey
Up all night


- Ładnie- Pochwaliłam.
-Dzięki- Odpowiedzieli Chórem.

- Jesteśmy. Odprowadzić Was Pod Drzwi ?- Spytał Li.
-Nie Trzeba- Odpowiedziała Cleo.
- Dzięki Za Podwózkę- Rzuciłam.
- Nie Dziękuj- Lou Uśmiechnął Się.
Pomachałyśmy Im Na Pożegnanie.
- Jak Myślisz ? Wszystkie Fanki Tak Porywają ?- Spytała.
- Nw, Ale Ja Mogę Porywana Być Codziennie.
- Ja Też.
I Ruszyłyśmy Do Domu Cleo.   

________________

Chciałam Zacząć Od Podziękowania Za 200 Wyświetleń : ).  Thank U, U’re So So So Amazing XoXo.

+   
Głosujcie Na Ulubionego Bohatera Opo W Ankiecie : ).

Nuta Na Dziś :

  Jasmine V- Crew Love Ft. JDrew   





     




niedziela, 15 kwietnia 2012

Chapter 2

   Cleo Zaczęła Iść W Stronę Harr'ego. Od Czasu Gdy Zadawała Się Z Pewnym Gwiazdorem Ma Pewne Urojenia I Wyobrażenia Typowego Cele bryty.
   Harry Zrobił Coś W Stylu Miny WTF?! Tą Atmosferę Przerwały Otwierające Się Drzwi Samochodu Chłopców. Wypadł Z Nich- Dosłownie- Niall. Próbował Wstać Z Ziemi Ale Mu Nie Wyszło.
Z Pomocą Zjawił Się Zayn ,Który Postawił Go Na Równe Nogi. Ponieważ Chłopak Się Kiwał, Zaraz Z Auta Wysiadł Także Loui, Przytrzymując Go.
- Paczajcie !- Wskazał Palcem Jakąś Pustą Przestrzeń- Jednorożec ! ! !- W Odpowiedzi Usłyszeliśmy Głośny Śmiech Louis'a I Stłumiony Rechot Zayn'a. Przyuważyłam ,Że Harry Też Się Uśmiechnął.
Z Pojazdu Automatycznie Wybiegł Liam ,Posiadający Na Koszuli Różową Plamę.
- Niall ! Opanuj Się !- Wrzasnął.- Czemu Wywaliłeś Na Mnie Ten Jogurt ?!
- Jogurt Bleeeeee- Zrobił Obrzydzoną Minę. - Jadłem... Godzinę !
- Nie Moja Wina ,Że Nie Będę Karmił Cię Łyżeczką ! - Odparł I Skrzyżował Ręce Na Klatce Piersiowej.
- NO JA TO ANDERSTEND, ALE ŻEBY WIDELCEM ?!- Wrzasnął Blondynek. Poczułam, Że Jego Oddech Jest Jakoś Dziwnie Znajomy... Alkohol ?
Harry Zrobił Facepalma. Szczerze ? Chyba Wszyscy Się Załamali...
Liam Spostrzegł ,Że jest Nas Aż 7 ,Bo Podszedł Do Mnie I Powiedział:
- Cześć, Jestem Liam. A Ty To...?- Wyciagnął W Moją Stronę Rękę.
- Ashley- Uśmiechnęłam Się ,Po Czym Podałam Mu Dłoń.
Zaraz Potem Li Podszedł Do Cleo. Przestawili Się Sobie Nawzajem.
- A To Harry, Louis, Zayn I Niall- Wskazał Ich Otwartą Dłonią.- Teraz Wybaczcie, Ale Muszę Zająć Się Naszym Pijanym Kolegom.
- Daddy W Akcji- Zaśmiał Się Loui.
Cleo Spojrzała Na Loczka. W Jej Oczach Kryły Się Dwa Nożyki. Byłam Stu Procentowo Pewna, Że Za chwilę Skoczy Mu Do Gardła.
- A Tak Wgl, To Nie Chciałyśmy Autografu- Warknęła. Zayn Przyuważył ,Że Cleo Była Gotowa Rzucić Się Na Niego. Krzyknął Niemalże Od Razu:
- Sorry Za Naszego Kolege. Można Powiedzieć Że Jest Nie W Sosie.- Odciągnęłam Cleo Bardziej W Stronę Louis'a. Widocznie Olała Lokersa. I Dobrze, Jeszcze by Jej Żyłka Pękła...
- Auuuuuuuuuuuuuuu !- Wydarł Się Nagle Niall.
Złapałam Się Za Ucho. Po Co On, Kur.., Udaje Wilka ?!
- Niller, Kretynie, Japa !- Wrzasnął Zayn.
- Ale Liam Powiedział " Wyj" !- Zrzucił Winę Na Daddy'ego.
- Nie "Wyj" Tylko "Śpij" !- Uświadomił Mu.
Zaśmiałam Się Pod Nosem. Louis Rzucił Liam'owi Chusteczki Higieniczne, Aby Oczyścił Koszulę. Ten Jednak Wolał Ją Zdjąć.
- Ok... Nie Skomentuję Tego- Powiedział Z Uśmiechem Loui. Nagle Skupił Swój Wzrok Na Mnie- Idziecie Z Nami Do Lasu ?
-  Po Co ?- Spytała Cleo.
- Na Ognisko- Odpowiedział Zayn.
Blondynek Zrobił Gały Jak Pedały.
- Ognichoo ?- Wtrącił Się Niall.
-Tak Niller, Ognicho...
- Możemy Iść- Wzruszyłam Ramionami.

                                                       ***
                                                    W Lesie
                                                       ***
 Harry Idź Do Sklepu ,Kup Coś Na Ognisko...- Powiedział Liam.
- Ja Też Chce Iść! Ja Też Chce !- Wrzasnął Niall.
I Ruszyli.
Z Daleka Usłyszałam Jeszcze Tylko:
- Ten Jednorożec Ciągle Za Nami Idzie !-
- A Niech Se Idzie, W Czym Ci Kur.a Przeszkadza ? -
Obok Nas ,Tzn. Mnie I Cleo Usiadł Louis.
- Czemu Tylko Blondyn Jest Pijany ?- Spytała Cleo.
- Bo Był Z Harry'm W Klubie. Za Dużo Wypił, Szybko Się Upił... Harry Po Nas Zadzwonił. Ale Nie Mogliśmy Wjechać Pod Klub, Ludzie By Się Zorientowali. Zaniósł Nam Go. Nasz Głupi Horanek Zapomniał Telefonu I Harry Po Niego Wrócił. Dziewczyny Się Zorientowały Kim Jest I Otoczyły Lokal. Proste.- Zaśmiał Się.
- A Czemu Ma Zły Humor. ?
- Jakby To Powiedzieć... Bo Nie Obudzi Się Na Kacu ?- Znów Się Zaśmiał.
- Ogień !- Wrzasnął Liam Niczym Jakiś Prechistoryczny Gad, Który Dopiero Co Wynalazł Płomienie.


Z Daleka Usłyszeliśmy Wrzask Harry'ego. Mówił Coś Do Niall'a ,Który Z Kolei Był Mega Przerażony Postawą Przyjaciela.
- Co Jest ?- Spytał Li- Czemu Tak Długo Was Nie Było.?
- Sprzedawca Chciał Dzwonić Po Psychologa !- Wrzasnął Harry.
- Nie Dziwi Mnie To- Zaśmiał Się Louis.- Co Znów Zrobiliście?
- Jak Byliśmy Przy Kasie Niall Krzyknął " To Chyba Jednak Nie Jest Jednorożec, Tylko Pegaz !"...
- Myliłem Się. To Jednak Jednorożec- Powiedział Blondyn.
Harry Z Zrezygnowaniem Usiadł Przy Ognisku.
Wszyscy Zaczęliśmy Się Śmiać. Po Tym Jak Chłopcy Rozłożyli Namioty, Zaczęliśmy Zajadać Się Kiełbaskami I Piankami. Oni Są Całkiem Spoko.

- Nw Jak Wy, Ale Ja Jestem Śpiąca- Powiedziała Cleo.
Ziewnęłam.
- Jest Po 3. Też Bym Się Zdrzemnął- Uświadomił Nam Lou.
Liam Zastanowił Się Przez chwilę ,Po Czym Zaczął Przemawiać:
- Ok. No To Zróbmy Tak:
1. Namiot: Zayn I Niall.
2. Namiot: Cleo I Ashley.
3. Namiot: Louis I Hazza.
4. Namiot: Ja.
- Chcesz Spać Sam ?- Spytał Zayn.
 - A Co ? Iść Razem Z Tobą Do Śpiwora? - Spytał Z Uśmiechem.
- Dobranoc !- Krzyknął Mulat ,Który Błyskawicznie Znalazł Sie Przy Jednym Z Namiotów.
Wszyscy Rozeszli Się.
Moja Przyjaciółka Zdjęła Z Nóg Szpilki. zaczęłam Obserwować Jej Ruchy.
- Cleo, Co Dzisiaj Taka Małomówna Jesteś?
- Po Pierwsze: To Z Zmęczenia, Po Drugie: To Z Braku Genialnych Tekstów.- Zaśmiałam Się.

- Ehh... Musimy Iść Spać W Tych cholernych Sukienkach...
- Ty Też Coś Dziś Mało Mówiłaś. Cały Czas Wlepiałaś Gałki Oczne W NIEGO.
- Wcale Nie !
- Wmawiaj Sobie Tak.- Wsunęłam Nogi Do Śpiwora.- Wracając Trochę Wstecz: Nie Chcesz Spać W Ubraniu ? Śpij Kurna Nago !- Zaśmiałam Się.
- Dzięki Za Radę.
Nastała Chwila Ciszy.
- Wiesz... Ja Też Nie Chce Spać W Ubraniu...- Zaczęła Nagle.
- W Ostateczności Możesz Poprosić Chłopców O Parę Bokserek...- Rzuciła We Mnie Poduszką.
- Dobranoc.
- Good Night !

_____________________

Kim Jest TEN Z Chłopców O Którym Mówiła Cleo ? ; )

+ Głosujcie Na Ulubionego Bohatera Opo W Ankiecie : ).
++ Dziaa Za 122 Wyś. ! < 3

Nuta Na Dziś:

 Cher Lloyd- Want U Back  


 


środa, 11 kwietnia 2012

Chapter 1

   Zaczęłyśmy Śledzić Faceta Z Kapturem. Po Wyjściu Z Klubu Zaczął Kierować Się W Stronę Cmentarza.
Wszedł Tam, Przechodząc Obok Nagrobków.
- Co Ten Pojebaniec Wyprawia ? - Szepnęła Cleo.
- Nie Mam Pojęcia, Wiem Tyle Samo Co Ty - Odszepnęłam.
Tajemniczy Nieznajomy Zniknął Z Kolejnym Zakrętem.
- I Co Teraz ?- Spytałam.
- Jak To "Co" ? Idziemy !- Pociągnęła Mnie Za Rękę.
- A Co Jak To Zboczeniec, Gwałciciel Itd. ?- Spytałam Gdy Weszłyśmy Na Cmentarz.
- Najwyżej Wykorzysta Cie Seksualnie I Wyjdzie- Parsknęła Śmiechem- Ash, On Podsycił Moją Ciekawość !-
Cała Cleo. Co Jak Co, Ale Jak Coś Ją Zaciekawi To Karabinami Jej Nie Zmusisz Aby Odpuściła.
 
 Wchodziłyśmy W Głąb Cmentarza. Czemu Jest Taki Długi ? A Kto To Kurw* Wie...  x DDD
Schowałyśmy Się Za Jakimś Wielkim Nagrobkiem. Dziwny Facet Rozmawiał Z Zayn'em Malik'iem. Z Ich Rozmowy Nie Dało Się Nic Usłyszeć, Byłyśmy Za Dalekoo... Chwila, Wróć ---> ZAYN MALIK ?! Co Ten Słodki, Przecudny I Wgl Uroczy Człowiek Tu Do Cholery Robi ?!
-Czy To Jest...- Zaczęłam.
-Tak, To On- Przerwała Mi Cleo.
- Ale Co On Tu...
-A Co Ja Kurna Wizjoner ?!- Warknęła.
- Ciszej ,Bo Nas Usłyszą - Powiedziałam.
- W Dupie To Mam, Niech ...- Nasze Szepty Przerwał Głośny Śmiech Chłopców.- Wiesz, Coś Mało Tu Słychać...
- No Co Ty Nie Powiesz ?! Brawo Cleo, Na Serio Bravo. Normalnie Powinnaś Dostać Owacje Na Stojąco, Albo Nawet Oscara ! - Dziewczyna Zaśmiała Się
- Z Grzeczności Nie Zaprzeczę -
Przyuważyłam ,Że Obok Chłopców Stoi Jakiś Czarny Samochód Z Przyciemnionymi Szybami.  Jedna Z Nich Otwarła Się ,Ukazując Louis'a Tomlinson'a. Razem Z Cleo Ruszyłyśmy Się I Stanęłyśmy Za Innym Nagrobkiem. Był On Zdecydowanie Bliżej. Nie Mogłyśmy Już Szeptać.
- [ ... ] i ?- Spytał Mulat.
- I To ,Że Niall Nieźle Się Najebał W Tym Klubie.- Powiedział Louis. Zakapturzona Postać Się Zaśmiała.
- Taaa, On Ma Słabe Nerwy- Powiedział.
Wtem Zauważyłam ,Że Gościu Którego Śledziłyśmy Zdejmuje Kaptur. Ponieważ Cleo Miała Lepszy Widok, A Ja Zbytnio Nie Widziałam Kim Była Zakapturzona Postać, Zaczęłam Się Na Niej Pokładać.
- Co Ty Rb ?- Szepnęła Mi Cichutko Do Ucha.
- Nic Nie Widzę- Szepnęłam Prawie Nie Słyszalnie.
I Wtem Się Zaczęło.
Cleo Straciła Równowagę Na Swoich Szpilkach, Powodując Zrzucenie Mnie Na Ziemie. Runęłam Jak Długa, Ciągnąc Ją Za Sobą. Wpadłyśmy W Krzaki Wywołując Przy Tym Dużo Hałasu.
- Auuu ! Ciągniesz Mnie za Włosy ! - Krzyknęłam.
- Zgubiłam Kolczyk ! Zgubiłam Kolczyk !- Zaczęła Się Wydzierać.
- Na Prawdę Cleo ? To Cię Teraz Martwi ?!
- Tak ! To Te Śliczne, Brylantowe... - Zaczęła Nerwowo Raczkować Po Krzakach.
- Ekhem.- Usłyszałyśmy ,Po Czym Momentalnie Spojrzałyśmy Na Nasze "Ofiary" ,Które Śledziłyśmy.- Przeszkadzamy ?- Spytał Zayn.
- Yyy...- Zmieszałam Się.
Cleo Szybko Wstała Z Ziemi Podciągając Sukienkę. Poszłam W Jej Ślady.
- No Wiecie... Wracamy Z Grobu Jej Babci- Wskazała Na Mnie Palcem.
- W Takich Strojach ?- Zdziwiła Się Zakapturzona Postać. Był Nim Harry Styles.
- Widzicie, Moja Koleżanka Ma Bardzo Duży Szacunek Do Osób Umarłych. No Wiecie, Katoliczka I Takie Tam... - Zaśmiała Się Nerwowo.
- A Jak Wyjaśnisz Nam...- Zaczął Louis.
- Żadnych Pytań ! Dziewczyna Już Zbyt Dużo Przeżyła, Oszczędźcie Jej Cierpienia- Zrobiłam Facepalm'a. Mulat Najwidoczniej To Zauważył, Bo Zaśmiał Się.
- Taa, A Tak Na Serio ?- Spytał. Cleo Spojrzała Na Mnie Poddenerwowana, Skończyły Jej Się Pomysły. Ja Też Nie Miałam Co Wykombinować, Przecież Wyszłam Do Klubu Żeby Się Tylko Napić! - No Więc ?
- Ah, Śledziłyśmy Go !- Powiedziałam Z Bezradności Pokazując Palcem Na "Kapturka" x DD.
- Sorry, Nie Rozdaję Dziś Autografów- Wypalił, Po Czym Odwrócił Wzrok I Machnął Na Nas Ręką. Cleo Zrobiła Minę Świadczącą O Tym ,Że Nie Podobało Się Jej To, Co Przed Chwilą Powiedział Lokers. Lubi One Direction, Ale Nie Znosi Gwiazdek Zakochanych W Sobie. Co Prawda Nic Jeszcze O Tym Nie Świadczyło, Lecz Cleo Zrozumiała To Inaczej.
Jak ? Pewnie Zaraz Się Dowiem, Gdy Mu Wygarnie...
- Cleo, Opanuj Emocje- Szepnęłam.
- Tylko Mu Coś Powiem- I Ruszyła Ku Harr'emu.

_________________

: ) Troche Was tutaj Od Prologu Weszło, Thx : *

I Jak ? x DDD

Nuta Na Dziś:

   Katy Perry - Part Of Me